top of page

Wrzesień 2023


Wrzesień był bogaty w wydarzenia – tutaj skrót bez komentarzy:

  • Na autostradzie A2 między Magdeburgiem a Berlinem w wyniku wypadku zapaliła się ciężarówka z butlami, w którą wjechała inna ciężarówka. Autostrada była po wypadku zamknięta przez 2 dni a potem przez tydzień w miejscu wypadku przejechać można było tylko jednym pasem, wskutek czego na trasie oraz na objazdach tworzyły się korki powodujące opóźnienia w podroży. Odcinek A2 na terenie Saksonii-Anhalt jest najniebezpieczniejszy w Niemczech. W zeszłym roku miało tu miejsce 1145 wypadków, to znaczy ponad 3 wypadki na dobę. Szkody odniosło 335 osób. Najczęstsza przyczyna to nadmierna prędkość i stan techniczny pojazdów. O ile kiedyś ciężarówki ze wschodu stanowiły zagrożenie ze względu na opłakany stan techniczny, o tyle dzisiaj w co raz gorszym stanie są pojazdy zarejestrowane w Niemczech. Niestety wszyscy kierowcy są przeciążeni, wielu manipuluje czujniki, tachometry, aby zatuszować skrócone czasy odpoczynku. Nadal przyczyną wypadków są alkohol, narkotyki, telefonowanie albo pisanie SMS-ów w czasie jazdy i bezmyślność.

  • Nie wiemy, czy to przy okazji rocznicy wybuchu wojny (czy jakiejś innej) Berliner Zeitung opublikowała 1 września artykuł o Jacku Kuroniu i polskiej bezkrwawej rewolucji lat 80-ych. Do nielicznych mediów przypominających o rocznicy napaści na Polskę 1 września 1939 roku, należy Norddeutscher Rundfunk, który opublikował artykuł pod tytułem: Początek wojny – wstęp do piekła. Również minister Spraw Zagranicznych RFN – Annalena Baerbock napisała z tej okazji kilka zdań na twitterze.

  • W Saksonii Alternatywa dla Niemiec wyprzedziła w sondażach wszystkie inne partie z CDU włącznie, uzyskując 35% poparcia respondentów. CDU POPIERA JESZCZE 29%.

  • Federalna Minister Spraw Wewnętrznych Nancy Faeser dostała się w ogień krytyki za polecenie spec-służbom inwigilacji niewygodnego współpracownika MSW. Arne Schönbohm, który był odpowiedzialny za bezpieczeństwo cybernetyczne kraju, został pomówiony przez nadwornego trefnisia ZDF Jana Böhmermanna o kontakty z Rosją. Sprawa zajmowała dobre trzy tygodnie media i specjalną komisję Bundestagu, której obrady pani Faeser dwa razy zignorowała prowadząc kampanię wyborczą w Hesji.

  • Wskutek reformy energetycznej Niemcy importują tyle prądu, co jeszcze nigdy dotąd. Odłączenie elektrowni atomowych spowodowało podrożenie energii. Spora część importowanego prądu pochodzi z Polskich elektrowni węglowych.

  • Fundacja Amadeu Antonio, która zbierała pieniądze na procesy przeciw Tilowi Lindemannowi – frontmanowi grupy Rammstein pomawianemu o zmuszanie młodych kobiet do niemoralnych zachowań podczas przerw w koncertach (czego ostatecznie nie udało się udowodnić), zebrała 826.238 euro, które teraz najprawdopodobniej zostaną zwyczajnie zdefraudowane. Natomiast litewska prokuratura wszczęła śledztwo przeciw irlandzkiej celebrytce i innym osobom w związku z pomówieniem artysty.

  • Kanclerz Scholz niemal wybił sobie oko podczas joggingu. Przez kolejne dwa tygodnie pokazywał się publicznie, jak kapitan Jack Sparrow. Stwierdził, że wygląda to gorzej niż jest faktycznie i poleciał tak na szczyt państw wysokorozwiniętych…

  • Niemiecka Rada Ortograficzna odrzuciła gender jako język pisany uzasadniając decyzję stwierdzeniem, że język musi być zrozumiały i przetłumaczalny!

  • W Berlinie na wolności przebywa nadal 58 osobników podejrzanych o zabójstwo i 13 potencjalnych terrorystów. Nakazy aresztowania nie są wykonywane, bo policjanci zajęci są odklejaniem Ostatniej Generacji z nawierzchni ulic. A tymczasem do Brandenburgii wjeżdża nielegalnie średnio 600 osób dziennie.

  • Rheinmetall rozpoczął produkcję amunicji do pancernych dział przeciwlotniczych Gepard. Znaczna część nabojów trafi na Ukrainę wraz z kolejnymi egzemplarzami tej broni.

  • Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie OBWE postanowiła wysłać do Polski obserwatorów na wybory do sejmu.

  • Po tym, jak lidera partii Freie Wähler [Wolni Wyborcy] w Bawarii, Huberta Aiwangera przetoczono przez kakao za ulotkę, której autorem był rzekomo jego brat, a która znajdowała się w szafce szkolnej 17-toletniego wówczas Aiwangera, notowania tej partii poszybowały w górę. Ulotka ta nie nadaje się do publikacji, jest obrzydliwa i narusza wszelkie uczucia ludzkie. Jednak jej szowinistyczna treść najwyraźniej spodobała się wyborcom... Od początku tej afery było wiadomo, że to nie Aiwanger jest tutaj godzien napiętnowania, ale środowisko, w którym dorastał. No bo cóż innego mogło być jego inspiracją? A mimo to Europejska Rada Żydów przeniosła swoją siedzibę z Londynu do Monachium.

  • Młodzi Socjaliści – młodzieżówka SPD ogłosiła się siostrzaną organizacją palestyńskiej Fatah – bojówki uznawanej za organizację terrorystyczną. Nic dodać nic ująć. Antysemityzm jest obecny we wszystkich kolorach niemieckiej sceny politycznej. Jest wprawdzie bardzo skrzętnie ukrywany, ale co raz to wyciekają – nazwijmy to ekskrementy antyludzkiej natury. Np. podczas imprezy lewacko-liberalnego ugrupowania Volt padły takie oto słowa: „Jeśli chcecie zabić wszystkich Żydów, to zbudowanie Obozu Koncentracyjnego jest dobrym pomysłem!”

  • Naczelny Fedralny Sąd Administracyjny orzekł, że bezpodstawne gromadzenie danych jest niezgodne z prawem europejskim. Teraz potrzebny będzie nakaz sądowy.

  • Rosyjska sopranistka Anna Netrebko wystąpiła mimo protestów w berlińskiej Staatsoper. Od połowy września śpiewa tu z powodzeniem w przedstawieniach Opery Verdiego „Macbeth”.

  • W Niemczech są trzy (!) katedry naukowe zajmujące się badaniami nad energią jądrową, ale 173 katedry badań nad językiem gender. A mimo to akuratnie w Niemczech wymyślono reaktor zasilany zużytymi rdzeniami atomowymi, który je ostatecznie neutralizuje. Prototyp stoi już w Rwandzie w Afryce i tam powstanie pierwszy komercyjny reaktor, zaś kolejny zostanie zbudowany w Kanadzie.

  • Lewicowi ekstremiści ponownie unieruchomili kolej na północy Niemiec, podpalając stacje transformatorowe i przewody komunikacyjne.

  • 8 września zieloni przepchali przez Bundestag kontrowersyjną ustawę o systemach grzewczych.

  • Politycy i dziennikarze zwrócili się w otwartym liście do Annaleny Baerbok o wstawienie się podczas wyjazdów do Wielkiej Brytanii i USA za Julianem Assangem, a tym samym za wolnością słowa i przekonań. Być może się wstawiła, ale nie za Assangem, tylko najwyżej brytyjskim alkoholem, a potem w amerykańskiej telewizji FOX nazwała prezydenta Chin Dyktatorem. Chińczykom to się oczywiście nie spodobało i już na drugi dzień Ambasador Niemiec w Pekinie została wezwana na dywan.

  • Co roku niemieckie państwo wypłaca Kościołowi Katolickiemu 600 milionów euro jako rekompensatę strat poniesionych podczas I Wojny Światowej. Rozmowy o ostatecznym uregulowaniu tej kwestii między przedstawicielami rządu i episkopatu są mozolne i od lat nie przyniosły rezultatu, ale przynajmniej się o tym mówi i próbuje to rozdawnictwo w końcu przerwać.

  • Po historycznej porażce z Japonią, trener reprezentacji Niemiec w piłce nożnej Hansi Flick został zwolniony z funkcji trenera kadry ze skutkiem natychmiastowym. Już kolejny pojedynek z Francją Niemcy zagrali pod kierunkiem Rudiego Völlera i wygrali 2 do 1. Natomiast niemiecka reprezentacja w koszykówce zdobyła po raz pierwszy w historii tytuł Mistrza świata.

  • Obok Polski i Grecji, teraz również Talibowie domagają się od Niemiec reparacji wojennych.

  • Burmistrzowie Berlina i Kijowa - Kai Wegner i Vitalij Kliczko podpisali umowę o partnerstwie miast.

  • Podczas parady gejowskiej z okazji Christopher Street Day w Halle grupa młodocianych zaatakowała uczestników przemarszu. Okazało się, że nie byli to prawicowi ekstremiści, tylko goście z pobliskiego domu dla azylanta.

  • Kierowcy polskiej grupy spedycyjnej Mazur zapowiedzieli w Niemczech strajk głodowy.

  • Były kanclerz Niemiec Gerhard „Gerd” Schröder został uhonorowany przez kierownictwo SPD z okazji 60-lecia członkostwa w tej partii. Kanclerz Scholz nie wziął udziału w imprezie.

  • Lewicowe bojówki młodzieżowe w Berlinie wzywają do ataków na inaczej myślących nauczycieli. W tym celu uczniowie mają na takich nauczycieli gromadzić materiał obciążający i w razie potrzebny ich – cytat: „niszczyć”.

  • W połowie września niemieckie media ostrożnie zareagowały na doniesienia o aferze wizowej w polskim MSZ. Krótko później zaczęto domagać się wprowadzenia kontroli na granicy z Polską. Dla większości komentatorów sprawa ma dodatkowy smaczek, ponieważ władze w Warszawie odrzucające kategorycznie relokację uchodźców w Europie, same nielegalnie sprowadzały migrantów. Natomiast relokacja uchodźców nie oznacza automatycznie ich napływu do Polski. Może ona oznaczać odciążenie Polski i wyprowadzenie z niej części uchodźców z Ukrainy.

  • Podczas festynu ludowego Erytrejczyków w Lubece doszło znowu do poważnych zamieszek. Starły się dwie grupy Erytrejczyków a następnie stoczyły walki uliczne z policją.

  • Federalna Minister Budownictwa Klara Geywitz chce zastopować europejski obowiązek modernizacji domów. Oznaczałby on ruinę i wywłaszczenie dla milionów ludzi. Polityka Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Urszuli von der Leyn jest od dawna problemem. Zakrawa na potężną korupcję, co znając przeszłość pani naczelnej komisarz, nie jest wcale aż tak niemożliwe. Nie wiemy, które koncerny oraz fundusze inwestycyjne płacą za wymyślanie podobnych bubli prawnych i ile płacą, ale wiemy, że płacą! Największym szwindlem naszych czasów było zastąpienie słowa "korupcja" terminem "lobbying", aby pod tym płaszczykiem najbezczelniej w świecie zalegalizowac łapówkarstwo.

  • Berlińska policja do połowy września wszczęła 2860 postepowań przeciw klimatycznym przyklejaczom z Last Generation, ale nie wywarło to na nich wrażenia. Oblali Bramę Brandenburską pomarańczową farbą, która teraz nie chce zejść. Chcieli też oblewać farbą uczestników berlińskiego maratonu, ale policji udało się temu zapobiec i Tigist Assefa ustanowiła podczas biegu nowy rekord świata.

  • Aktywiści LGBT zatrzymali Marsz Życia w Kolonii. Przeciwnicy aborcji są dla nich zwierzyną łowną, którą można wyzywać i opluwać ile się da. Tego samego dnia podano, że pewien francuski ginekolog został pozwany, ponieważ odmówił leczenia (czy zabiegu) mężczyźnie podającemu się za kobietę. Nie wiemy, ilu takich mężczyzn brało udział w awanturze w Kolonii, ale patrząc na zdjęcia z zajść można wnioskować, że było ich sporo.

  • 17 września większość niemieckich mediów (znowu) nie wspomniała o napaści ZSRR na Polskę w 1939 r. i o pakcie Ribbentrop-Mołotow, nazywanym tutaj Hitler-Stalin-Pakt. Kilku publicystów skrytykowało ten zanik pamięci o imperialnej rosyjsko-niemieckiej historii.

  • Niemiecka telewizja państwowa pokazuje co chwilę utajnionych działaczy partyjnych i innych aktywistów jako niby przypadkowo napotkanych przechodniów i pyta ich o opinie na rozmaite tematy. Na taki szwindel trzeba najpierw wpaść, proszę państwa! Jest to zwykła „chamówa” i energia kryminalna, bo z uczciwym przekazem medialnym nie ma to nic wspólnego.

  • Norweski generał Eirik Kristoffersen powiedział, że „Putin doskonale wie, iż NATO nie jest zagrożeniem dla Rosji. W przeciwnym razie nie przerzuciłby wszystkich swoich oddziałów na Ukrainę. Tylko 20% rosyjskich wojsk pozostało na granicy z Norwegią”. Ciekawe, co na to Sara Wagenknecht, nazywana też Tubą Putina i jej fanclub?

  • Od listopada Iran obejmie przewodnictwo w - uwaga – to nie jest żart! - Komisji Praw Człowieka ONZ.

  • Jest epilog w sprawie zwolnionej za nadużycia szefowej RBB – otóż zaskarżyła ona tę stację o wypłatę odprawy i świadczeń emerytalnych. Tymczasem berliński sąd okręgowy stwierdził, że jej umowa o pracę była w najwyższym stopniu nieobyczajna i graniczy z oszustwem, w zw. z czym postanowił ją unieważnić. To może oznaczać nie tylko koniec wypłat ale być może i ich zwrot – oczywiście o ile ktoś się o to upomni!

  • Wprowadzono zmasowane wyrywkowe kontrole na granicy polsko-niemieckiej. Najczęściej sprawdzane są pojazdy typu bus albo transporter, zwłaszcza na polskich i ukraińskich blachach. A niemieckie gminy biją na alarm: nie są w stanie przyjmować u siebie więcej uchodźców. Obecnie w Niemczech przebywa 3,5 miliona uznanych azylantów i nieznana ilość osób z obowiązkiem opuszczenia kraju, których nie można jednak deportować, bo nie mają paszportu i nikt ich nie chce.

  • Po byłej Federalnej Minister Obrony Krystynie Lamprecht pozostał jeszcze jeden kwiatuszek: zakupionych za półtora miliarda 34 tysiące radiotelefonów cyfrowych leży w magazynie i nie można ich zamontować do wojskowych pojazdów różnego rodzaju, bo do większości nie pasują…

  • Pod koniec września podano, że bawarscy radni miejscy z partii SPD przechodzą masowo do Wolnych Wyborców.

  • 29 września, na ręce prezydenta Andrzeja Dudy złożył Listy uwierzytelniające Nowy ambasador RFN w Warszawie, pan Viktor Elbling. W latach 2014 – 2018 był ambasadorem Niemiec w Meksyku a następnie we Włoszech. Elbling urodził się w Karaczi, a jego matka była Włoszką, do szkół uczęszczał we Włoszech i w Hiszpanii, gdzie zdał maturę. Ukończył wydział prawa na uniwersytecie w Bonn. Pracował w służbie dyplomatycznej m.in. na placówce w Seulu, był też referentem ministra SZ Klausa Kinkela. Do obsadzenia ambasady w Warszawie Niemcy wybrali więc doświadczonego dyplomatę.

Aktuelle Beiträge

Alle ansehen

Powraca pręgierz i kozioł ofiarny

18.02.2024 WELT & KIRCHE Stefan Mückl Według prawnika kanonicznego Droga Synodalna obwinia system kościelny za osobistą winę i stosuje bezprawną taktykę zawstydzania. Kościół w Niemczech przeżywa trud

Comments


Empfohlene Einträge
Aktuelle Einträge
Archiv
Schlagwörter
Folgen Sie uns!
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square
bottom of page