KATAR.jpg

Z inicjatywy Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego „Oświata“, Związku Polaków w Magdeburgu, Zjednoczenia Polskiego w Niemczech i Dziennika Berlińskiego zorganizowana została akcja czytania lub recytacji wierszy polskich poetów przez nasze dzieci w Niemczech i pokazania ich pracy szerszej publiczności. Przy okazji propagujemy polską literaturę w kraju zamieszkania.

W lutym 2021 Dzieci Dzieciom czytały wiersz Jana Brzechwy pt.Katar”,

w kwietniu "Pawel i Gawel" Aleksandra fredry, a mlodsze wierszyk Jana Brzechwy pt. "Dzik",

w maju "SŁOŃ TRĄBALSKI" Juliana Tuwima i w czerwcu "Żyrafa u Fotografa" Ludwika jerzego Kerna.

Zapraszamy chętnych do udziału w naszej zabawie. Piszcie do nas na info@dziennikberlinski.de a my przyślemy wam formularz zgłoszenia, warunki uczestnictwa i informacje o tym, który wiersz będzie czytany w następnym miesiącu -razem z tekstem.

Nagrania (najlepiej w HD) można wykonać nawet smartfonem i przesłać przez Dropbox albo WeTransfer na podany wyżej adres.

Chodźmy_na_roboty_rolne_do_Niemiec.jpg
Logo_BemA.png

związków

zawodowych

Tutaj do pobrania formularz deklaracji przystąpienia do

z.z. ver.di - po polsku!

MPU - "Idiotentest"

pytania i przygotowanie

do "testu dla idiotów"

 Józef Piłsudski  Zobacz film...

 

 

Wnioski o zasiłek rodzinny „Kindergeld”, ciąża, choroba i inne przypadłości. Poradnia EUMIGRA dla obywateli Unii Europejskiej w Magdeburgu.

Ein vergessenes historisches Magdeburger Ereignis

Die Entlassung von Piłsudski aus der Internierung am 08.11. und seine Ernennung am 11.11.1918 durch den Regentschaftsrat zum Oberbefehlshaber der polnischen Truppen und die Übertragung der Führung des polnischen Staates.

zum Artikel...

Odmienne barwy

 

Obydwu nam się barwy Popielą,

Obydwu nam się bagnety świecą:

Tyś też jest szarą odzian szynelą,

Chociaż twe barwy odmienne nieco.

 

Bracia jesteśmy obaj rodzeni,

Tacyśmy bliscy, a obcy sobie,

Gdyż stargał łańcuch bratnich pierścieni

Straszny kataklizm na Matki grobie.

 

Obaj w okopach wrogich dla siebie,

Dłoń bratobójcza karabin ściska…

Ty mnie chcesz zabić a ja zaś ciebie,

Gdyż twoja barwa inaczej błyska.

 

Może dopiero z ataku szczękiem,

Gdy bagnet w bagnet, pierś w pierś uderzy,

Serce się bratnim odezwie jękiem,

Kiedy dłoń brata ostrze doń zmierzy.

 

Może dłoń zadrży. Może odczuje …

Wstrzyma się chwilę, choć kule świszczą.

Lecz wszystko jedno! Pierś twą rozpruję,

Gdyż barwy twoje - inaczej błyszczą.

 

Okopy, Galicya, 7 czerwca 1915